11112020m

Przejście do firmy KM-Net

reklama2020

olszwywoz

 

Jedna z 18 najważniejszych bitew, która decydowała o losach świata – Bitwa Warszawska oznaczona datą 15 sierpnia 1920 roku, znana u nas jako „Cud nad Wisłą”.

 

Skąd wzięła się ta nazwa ? Postaram się na to pytanie odpowiedzieć.

 

CudnadwisłaZacznijmy od tego, że sierpień w polskiej tradycji chrześcijańskiej jest miesiącem Maryjnym; 2 sierpnia przypada święto patronalne w kościołach i klasztorach franciszkańskich – wspomnienie Matki Bożej Anielskiej, 5 sierpnia to święto Matki Bożej Śnieżnej obchodzone w rocznicę poświęcenia rzymskiej Bazyliki Najświętszej Maryi Panny, 13 sierpnia przypada święto Matki Bożej Kalwaryjskiej, które jest świętem archidiecezji krakowskiej, dlatego na chwilę dłuższą zatrzymajmy się przy tej dacie. Matka Boża Kalwaryjska zwana też Matką Boską Płaczącą, której wizerunek znajduję się w bocznej kaplicy bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej, przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Według legendy, 3 maja 1641 Stanisław Paszkowski z Brzezia Paszkowskiego podczas modlitwy zauważył spływające z oczu Matki Bożej krwawe łzy. Tradycja głosi, że Stanisław Paszkowski wyruszył z obrazem do Marcyporęby, jednak w czasie podróży poczuł, że jakaś siła kieruje go w zupełnie inną stronę, niż zamierzał. Wędrując, dotarł do sanktuarium kalwaryjskiego. Zrozumiał wtedy, że wolą Bożą jest, aby wizerunek płaczącej Matki Bożej spoczął właśnie w tym miejscu. 22 sierpnia obchodzimy święto Najświętszej Maryi Panny Królowej (nie mylić ze świętem MP Królowej Polski). Wspomnienie Maryi Królowej zostało wprowadzone do kalendarza liturgicznego przez papieża Piusa XII encykliką Ad caeli Reginam (Do Królowej niebios), wydaną 11 października 1954 roku, w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi. 26 sierpnia mamy święto Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. 15 sierpnia obchodzimy Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, zwane też świętem Matki Bożej Zielnej.

 

 

Sierpień 1920 roku był miesiącem kulminacyjnym w wojnie polsko – bolszewickiej. Propaganda przedstawiała toczący się konflikt jako „wojnę światów” – chrześcijańskich Polaków i dążących do międzynarodowej rewolucji bolszewików różniło wszystko. Ci drudzy nie znali lub nie chcieli znać Boga. Inaczej nad Wisłą, gdzie Kościół zawsze uchodził – przynajmniej w powszechnym przekonaniu – za ostoję wolności. Polacy szukali pocieszenia w kościołach, gdzie zanoszono modły o ocalenie ledwo co odzyskanej, jeszcze nie okrzepłej, państwowości. Przykład szedł z góry – podczas gdy dyplomaci wielu państw pośpiesznie opuszczali zagrożoną Warszawę, nuncjusz apostolski Achille Ratti (późniejszy papież Pius XI) ani myślał o ucieczce. Walkę z niewiernymi uważał za obowiązek każdego chrześcijanina.

 

Bitwa Warszawska rozpoczęła się 13 sierpnia walką o przedpole stolicy, m.in. o Radzymin, który kilkanaście razy przechodził z rąk do rąk. Ostatecznie polscy żołnierze, ponosząc wielkie straty, utrzymali Radzymin, odrzucając nieprzyjaciela daleko od swoich pozycji.

 

W nocy z 13 na 14 sierpnia 1920 roku redaktor naczelny „Rzeczypospolitej” profesor UJ, publicysta i endek Stanisław Stroński napisał artykuł, który zatytułował „O cud Wisły.” Artykuł ukazał się 14 sierpnia 1920 roku w dniu bohaterskiej śmierci księdza Ignacego Skorupki, który poległ pod Ossowem. Stroński napisał w artykule m.in.:

 

I gdy w jutrzejszą niedzielę zbiorą się miliony ludności polskiej w kościołach i kościółkach naszych, ze wszystkich serc popłynie modlitwa:

Przed Twe ołtarze zanosim błaganie,
Ojczyznę, Wolność, zachowaj nam Panie.

Błogosławiony tą modlitwą ojców, matek, sióstr i małej dziatwy o ziszczenie się cudu Wisły, żołnierz polski pójdzie naprzód z tym przeświadczeniem, że oto przypadło mu w jednej z najcięższych chwil w naszych tysiącletnich dziejach być obrońcą Ojczyzny".

 

Niebawem, już po odpędzeniu bolszewików spod Warszawy, określenie „cudu nad Wisłą” podchwycił Kościół. Co prawda, gdy nastąpił przełom w wojnie polsko – bolszewickiej (kontruderzenie Wojska Polskiego znad Wieprza) był akurat 16 sierpnia, ale dzień wcześniej przypadało kościelne święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, dodatkowo niedziela, dlatego datę "cudu" ustalono na 15 sierpnia.

 

Polska wiktoria miała odtąd umacniać wiarę narodu i była fundamentem założycielskim II RP. Generał Józef Haller, przeciwnik marszałka Piłsudskiego, napisał, że nie tylko zjednoczenie narodu oraz postawa Armii Ochotniczej, której był generalnym inspektorem, wpłynęła na losy bitwy. Nie do przecenienia była żarliwa modlitwa, która „jak iskra nadziei w dniu 15 sierpnia przeniosła się w żar płomienny wiary w pełne zwycięstwo”.

 

Generał Maxime Weygand, szef francuskiej misji wojskowej, który przez miesiąc przebywał w Polsce, dekadę po Bitwie Warszawskiej mówił w Brukseli: "Cud Wisły powiedziano. Cud, czy to znaczy zdarzenie, w którym objawiła się ręka Opatrzności? Nie ja będę temu przeczył, bo podziwiałem, w owym sierpniu roku 1920, z jaką żarliwością naród polski padał na kolana w kościołach i szedł w procesjach po ulicach Warszawy. A zresztą, czyż przygotowaniem tego drugiego cudu nie był już pierwszy, gdy po wojnie światowej widziało się, pod skrzydłami Orła Białego, zrośnięcie trzech części rozdartych /…/ Jak mówi nasze stare przysłowie: pomagaj sobie, a niebo ci dopomoże, tak też i Polska cudownie sobie pomogła".

 

Trudno odmówić logiki w tej wypowiedzi francuskiego generała, któremu zresztą, co nie dziwi, Francuzi chcieli przypisać główne zasługi w pokonaniu bolszewickiej nawałnicy w 1920 roku.

 

100 lat temu Polacy sami sobie wymodlili i zgotowali „cud”.

 

 

Grafika: obraz "Cud nad Wisłą" Jerzego Kossaka. Domena publiczna.

 

Partner zakliczyninfo

wizytówka

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl | Zasady przetwarzania danych osobowych