Kliknij aby oglądnąć

Urodzaj na sztukę w lusławickim gospodarstwie rolnym

Opublikowano: środa, 03, wrzesień 2025 tekst: Kazimierz Dudzik, foto: Stanisław Kusiak

053„Wichowe” w gospodarstwie rolnym Państwa Zelków odbyło się w niedzielę, ostatniego dnia sierpnia 2025 roku. Tym razem świętowano zebranie plonu…artystycznego, na który nie trzeba było czekać dwa lata. Co prawda sekwencja biennale jest taka, że organizuje się je co dwa lata, a Patrycja Zelek organizując wystawy artystyczne w gospodarstwie rodzinnym, taki sobie przyjęła cykl „Lusbiennale”; ale sama Patrycja i artyści nie czekali do przyszłego roku, a już teraz postanowili podzilić się swoją pasją.


Tym razem grono artystyczne miało międzynarodowy wymiar, bo oprócz polskich artystów i ich instalacji, byli też artyści ze Słowacji i instalacja artystki z Łotwy.


026W Lusławicach, w projekcie Patrycji Zelek jest taka zasada, że jeśli chcesz zobaczyć cała wystawę, to musisz się trochę nachodzić, ale za to autorzy instalacji artystycznej (lub ich reprezentanci) chętnie opowiadają zwiedzającym „co autor miał na myśli”. W tym roku chodzenia nie było przesadnie wiele, no bo to wichowe, a elementem finałowym, była wicha na „mnożarce”, czyli od teraz oryginalnej pracowni artystycznej.


Patrycja wraz z rodziną i z KGW Lusławice, które dumnie i zasadnie nosi się z zawołaniem „Lusławice, – wioska z kulturą”, wiedzą, że jak człowiek pochodzi trochę to i apetyt się wzmaga, a poza tym tradycyjne wichowe kończy się biesiadą. No więc na po finale artystycznym przyszedł czas na finał kulinarny.


Miłośnicy sztuki lubią taka formę obcowania ze sztuką artystyczną wspartą sztuką kulinarną, toteż do Lusławic przyjeżdżają gromadnie i to nie tylko znawcy sztuki, artyści w tym gronie Mariola Mazgaj czy Stanisław Kumorek, ale też że tak napiszę, konsumenci sztuki. W tym gronie był więc burmistrz Dawid Chrobak i radny Rady Miejskiej Andrzej Czermak, była dyrektor BWA w Tarnowie Ewa Łączyńska – Widz, byli mieszkańcy regionu.


No więc było pysznie, zarówno pod względem artystycznym i kulinarnym, a jak nie dajecie wiary, to zobaczcie na bogatą fotorelację autorstwa jednego z uczestników obu części projektu „Wichowe” – Stanisława Kusiaka.

 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe
 wichowe  wichowe  wichowe

Odsłony: 1179