zpn

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

Komancza„Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby wyprosić pokój dla świata”

Tymi słowami 100 lat temu Maryja prosiła dzieci w Fatimie o modlitwę. Ale jeszcze wcześniej, bo 140 lat temu miało miejsce podobne objawienie Matki Bożej na ziemiach polskich, a dokładniej w Gietrzwałdzie na Warmii, w którym to Maryja prosiła o codzienny Różaniec.
W rocznicę tych wydarzeń, a zarazem w I sobotę miesiąca, w święto Matki Bożej Różańcowej, 7 października miało miejsce niecodzienne, wręcz historyczne wydarzenie pod nazwą „Różaniec do Granic”. Akcja ta przekroczyła granice Polski i rozprzestrzeniła się na cały świat - jak grzyby po deszczu pojawiały się kolejne kościoły stacyjne za granicami naszego kraju, przeważnie tam, gdzie mieszkała społeczność polska. Modlono się w wielu miejscach; w bazie wojskowej w Bagram w Afganistanie, w Sanktuarium Maryjnym w Akicie na wyspie Honsiu w Japonii oraz za kołem podbiegunowym. Różaniec odmawiany był nie tylko w Europie, ale również na innych kontynentach. W samej Polsce ponad milion osób uczestniczyło w spontanicznej akcji modlitewnej, w której modlono się w sposób szczególny o pokój na świecie. Warto również zaznaczyć, iż parafie organizowały nabożeństwa także dla tych, którzy z różnych przyczyn nie mogli wyjechać do przygranicznych kościołów stacyjnych na nabożeństwo.

Różaniec odmawiany był w niezwykłych miejscach; w kaplicach portów lotniczych, na pokładzie kutrów rybackich, na flisackiej tratwie, albo w górskich schroniskach. Wyjątkowym miejscem okazało się być Westerplatte, gdzie Różaniec do Granic odbył się z udziałem dzieci. Najmłodsi wraz z rodzicami wzięli udział w Eucharystii i Adoracji Najświętszego Sakramentu, a później z różańcami w dłoniach stanęli wzdłuż granicy, by w tym szczególnym miejscu, tak mocno naznaczonym cierpieniem, dziękować Bogu za Jego zwycięstwo, które już się dokonało i uwielbić Go. Jednak centralnym ośrodkiem modlitwy stały się strefy przygraniczne wzdłuż liczącej 3,5 tysiąca kilometrów granicy Polski. W 22 diecezjach przygranicznych, do 320 kościołów stacyjnych przybywali wierni z różnych części Polski.
Z naszej parafii wyruszyły trzy autokary do gminy Komańcza; dwa przybyły do Wisłoka Wielkiego, a jeden do samej Komańczy. To właśnie w tym miejscu, w klasztorze sióstr nazaretanek, Prymas Tysiąclecia spędził ostatni rok internowania (1955-56). Tam też powstała Wielka Nowenna oraz Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego.
Ponieważ chętnych było więcej niż miejsc w autokarach, niektórzy postanowili udać się tam indywidualnie samochodem. W pielgrzymce towarzyszyli nam o. Wacław Bujak OFM oraz o. Szymon Wierzbiak OFM z Parafii pw. Matki Bożej Anielskiej.
Po przybyciu na miejsce udaliśmy się na plac przed plebanią, której taras na ten dzień zamienił się w ołtarz polowy. Liczba wiernych przerosła początkowe założenia organizatorów. Przez stronę internetową zgłosiło się 317 osób. Jednak kilka dni przed 7 października ukazał się komunikat, iż zapisy do wszystkich kościołów tej diecezji zostają zamknięte i by kierować się do innych diecezji. Było to spowodowane tym, iż bardzo duża liczba osób zgłosiła się bezpośrednio do proboszczów tychże kościołów. W sumie w Komańczy zgromadziło się ok. 2500 wiernych z różnych diecezji.
Uroczystą Eucharystię wspólnie koncelebrowali księża z dekanatu oraz przyjezdni kapłani. Był też obecny ksiądz z pobliskiego kościoła grekokatolickiego, a we wspólną modlitwę włączał się też ksiądz kościoła prawosławnego z parafii w Komańczy. Po Eucharystii wzięliśmy udział w adoracji Najświętszego Sakramentu. Do tej pory pogoda nam sprzyjała; niebo było zachmurzone, a jednak nie padało. Kiedy siostry rozpoczęły śpiew uwielbienia, niebo się przejaśniło i zaświeciło słońce. Widok był niesamowity; pół nieba zachmurzonego, a druga połowa czysto niebieska. Po błogosławieństwie zostaliśmy podjęci gościną, której się nie spodziewaliśmy. Był pyszny bigos, ciepła herbata i ciasto domowej roboty.
Ok. godz. 13:55 zgromadziliśmy się ponownie przed ołtarzem polowym, by o 14:00 zmówić I część Różańca świętego. Następnie wyruszyliśmy pielgrzymką w kierunku parafii greckokatolickiej pw. Opieki Najświętszej Marii Panny, której to proboszczem jest ks. protojerej Andrzej Żuraw. Po drodze odmówiliśmy II część Różańca. Zatrzymaliśmy się w kościele na kolejną część Różańca, która została odmówiona przez grekokatolików. Większość z nas miała okazję po raz pierwszy w życiu usłyszeć tę piękną modlitwę w takim wykonaniu.
Ostatnią część Różańca św. rozpoczęliśmy wyruszając z kościoła grekokatolickiego w kierunku cerkwi prawosławnej pw. Opieki Matki Bożej. Proboszczem tejże parafii jest ks. Marek Gacko. Modlitwę prowadziły dzieci i młodzież z parafii Komańcza. Na koniec kapłan kościoła katolickiego udzielił wiernym błogosławieństwa, po czym udaliśmy się na postój do wcześniej podstawionych autokarów.
Pierwotnie mieliśmy pójść w kierunku granicy, by odmówić Różaniec, ale ponieważ przybyło mnóstwo ludzi, koordynatorzy postanowili zmodyfikować plan i modlitwa miała charakter bardziej ekumeniczny. To niesamowite, że w jednej tylko Komańczy są trzy różne parafie, które w tym wyjątkowym dniu połączyły się we wspólnej modlitwie, zanoszonej do Boga przez Ręce Najukochańszej Matki, Maryi.
To wydarzenie na długo pozostanie nam w pamięci - tego dnia dało się odczuć wyjątkową jedność i miłość, której tak bardzo na co dzień brakuje w naszych rodzinach, społecznościach, w świecie, rozdartym przez różnorakie konflikty.
Wielu obawiało się, że podczas akcji „Różaniec do Granic” frekwencja nie dopisze ze względu na pogodę. Okazało się, że nie było to przeszkodą, a w inicjatywie wzięły udział ogromne tłumy Polaków. Niespodziewanie w całej Polsce ok. godz. 14:00 poprawiła się pogoda i zza chmur wyjrzało słońce. Niemal wszędzie ukazała się również tęcza.
Wielu powie, że jest to zwykłe zjawisko atmosferyczne, ale dla ludzi wierzących, biorących udział w „Różańcu do Granic” jest zupełnie inaczej. Zwracają oni uwagę, że tęcza pojawiła się równocześnie niemal we wszystkich miejscach, w których odmawiano Różaniec, a przecież nie wszędzie padało. W końcu tęcza w Starym Testamencie jest to znak przymierza Boga z ludźmi.
Niech więc każdy interpretuje po swojemu - jedno jest pewne; w sytuacjach zagrażających naszej egzystencji, kiedy nie widzimy innego ratunku, jak tylko w Bogu, potrafimy się zjednoczyć i wznieść ponad podziałami. I oby to nie było krótkotrwałe.
Wielu z nas tego dnia po raz pierwszy wzięło udział w nabożeństwie pierwszej soboty. Przed nami jeszcze (co najmniej) 4! :) A więc zróbmy krok dalej; stańmy się apostołami Niepokalanego Serca Maryi. Kontynuujmy udział w tych nabożeństwach, wbrew światu i wbrew wszelkim trudnościom. Zapraszajmy kolejne osoby do włączenia się w Modlitwę Różańcową, a tym samym odpowiedzmy Maryi na Jej wezwanie w Fatimie oraz Gietrzwałdzie.

 Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy
 Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy
 Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy
 Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy
 Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy
 Różaniec do Granic w Komańczy  Różaniec do Granic w Komańczy  

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl