zpn

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

owywoz

nitus3

Czytaj więcej:  W dniach 26 i 27 kwietnia 2013 roku odbędzie się jubileuszowa V edycja Małopolskiego Konkursu Obrzędów, Obyczajów i Zwyczajów Ludowych POGÓRZAŃSKIE GODY. Impreza odbędzie się w Łużnej. Konkurs adresowany jest do dorosłych zespołów regionalnych oraz grup obrzędowych województwa małopolskiego, prezentujących tradycyjny folklor własnego regionu etnograficznego i etnicznego. To prestiżowa impreza folklorystyczna w której bierze udział tylko wyselekcjonowana liczba zespołów regionalnych oraz grup obrzędowych z Małopolski. Nasz Gwoździec ubiegał się w kwalifikacjach o jedno z 7 miejsc wraz z innymi grupami działającymi w Regionie Tarnowskim. Wczoraj otrzymałem wiadomość od szefowej Działu Animacji i Dziedzictwa Kulturowego MCK „Sokół” Zofii Skwarło tej treści: „ Jesteście zakwalifikowani: ZBYRCOK, KOWALNIA, SKALNIK, BABIGÓRZANIE-POLANA MAKOWSKA, GWOŹDZIEC, ŚWARNI, MOGILANIE - gratuluję…” Oprócz tych zespołów wystąpią na „Pogórzańskich Godach” jeszcze tylko;  JURKOWIANIE, CZARDASZ, WESOŁE KUMOSZKI i BRZESZCZANKI.

Czytaj więcej:  SOD Na 3 sierpnia zaplanowane zostały obchody jubileuszu 20 – lecia działalności Strażackiej Orkiestry Dętej „Filipowice.” Impreza jubileuszowa odbędzie się rzecz jasna w Filipowicach a jej organizatorami będzie: Klub Przyjaciół SOD „Filipowice” Stowarzyszenia „Klucz”, Zarząd OSP Filipowice i Zakliczyńskie Centrum Kultury. Patronat na Jubileuszem objęli; burmistrz Jerzy Soska i przewodniczący Rady Miejskiej Józef Wojtas. Trwają przygotowania do uroczystości, która rozpocznie się mszą świętą w kościele p.w. Matki Bożej Śnieżnej, a zakończy zabawą taneczną.

Czytaj więcej: Kolęda z FilipowicJak obyczaj stary głosi Trzej Królowie od wschodu przybyli i w myśl tej tradycji z kolędą na ustach , z instrumentem w ręku w pięknych przebraniach rodzice wraz z młodzieżą Strażackiej Orkiestry Dętej z Filipowic kolędować wyruszyli. Głośne śpiewykolęd i granie Trzech Króli, Zakonnicy, Anioła, Diabła, Turonia ,Kominiarza, Policjanta , Księdza, Pastuszków było słychać w niejednym domu w Filipowicach ale i nie tylko. Kolędnicy odwiedzili także pobliskie wioski . Wszędzie zostali mile przyjęci za co bardzo dziękują , gdyż zebrane datki zostaną przekazane na rzecz młodzieży i prężnie rozwijającej się Orkiestry. Filipowscy kolędnicy pragną podziękować wszystkim za okazałą hojność a także tym osobom, które zaprosiły kolędników by w tradycyjny sposób czyli śpiewem i graniem kolęd cieszyć się z Bożego Narodzenia. Strażacka Filipowska grupa kolędnicza jeszcze nie zakończyła swojego kolędowania, gdyż jest nam wiadomo, że w ostatnią sobotę stycznia będzie znowu słychać głośne granie i śpiew kolęd tylko, że tym razem w odległych miejscowościach. Więc gdy rozlegną się śpiewy zabrzmią trąby to nie Anioł z północy gwiazdę z Nieba toczy lecz Orkiestra z Filipowic z kolędą przybyła i dobrą Nowinę mieszkańcom oznajmiła gdyż narodził się nam Zbawiciel dusz ludzkich Odkupiciel.

Czytaj więcej: IV rozbiór Polski17 września to kolejna data w historii Polski, o której nie można zapomnieć. To tego dnia, 75 lat temu, wojska sowieckie przekroczyły wschodnie granice II RP, czym przypieczętowały losy rozpaczliwie broniących się przed Hitlerem Polaków. IV rozbiór Polski stał się faktem. Za sprawą ataku Stalina kapitulacja Polski stała się już kwestią kilkunastu dni. II Rzeczpospolita była zbyt słaba by oprzeć się potędze Niemiec, jak i Sowietów. Wspólna agresja Hitlera i Stalina miała rozpocząć tragiczną okupację naszego kraju. Okupację, która trwała pół wieku. Bezpośrednią genezę działań wojennych stanowiło zawarcie w dn. 23 sierpnia 1939 r. pomiędzy Niemcami a ZSRR paktu Ribbentrop - Mołotow. Po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych ZSRR i III Rzeszy przyszłość Polski była już przesądzona. Tajny protokół dodatkowy do paktu, regulował kwestię podziału między Rosję i Niemcy stref wpływów w Europie wschodniej. Cyt.: Na wypadek przekształcenia terytorialno-politycznego obszaru należącego do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa), północna granica Litwy tworzy automatycznie granicę sfery interesów niemieckich i ZSRR, przy czym obie strony uznają roszczenia Litwy do terytorium wileńskiego.

  1. Na wypadek terytorialno-politycznego przekształcenia terytoriów należących do państwa polskiego, sfery interesów Niemiec i ZSRR będą rozgraniczone w przybliżeniu przez linię Narew-Wisła-San. Kwestia, czy i w interesie obu uznane będzie za pożądane utrzymanie niepodległego państwa polskiego zostanie definitywnie zdecydowane dopiero w ciągu dalszego rozwoju wypadków politycznych. W każdym razie oba rządy rozwiążą tę kwestię na drodze przyjacielskiego porozumienia.
  2. Jeżeli chodzi o południowy wschód Europy, to ze strony radzieckiej podkreśla się zainteresowanie Besarabią. Ze strony Niemiec stwierdza się zupełne desinteressment odnośnie do tego terytorium.
  3. Protokół ten traktowany będzie przez obie strony w sposób ściśle tajny.

Czytaj więcej:  Pomnik dla żołnierza AK z Paleśnicy w 70. rocznicę śmieci Czytaj więcej:  Pomnik dla żołnierza AK z Paleśnicy w 70. rocznicę śmieci Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką…. 27 lipca 1944 roku podczas kolejnej akcji dywersyjnej skierowanej przeciw okupantowi, na północnym stoku wzniesienia w Posadowej (w tym miejscu które widzimy na zdjęciu z prawej) zginął od niemieckiej kuli młody, zaledwie 23 letni chłopak. Wtedy, 70 lat temu, nie było czasu na przeżywanie młodości. Temu młodemu chłopakowi, który przed wojną ukończył z wyróżnieniem sądeckie Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza i podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, nie dane było cieszyć się młodością i studenckim życiem. Kiedy wybuchła II wojna światowa i zaborcy ponownie podzielili między siebie polską ziemię, do nierównej walki stanęli Ci, którzy w Polskę zawsze wierzyli, wśród nich student z Paleśnicy Stanisław Chrobak, który został żołnierzem Armii Krajowej i przybrał pseudonim „Rak” - wtedy w 1944 roku był zastępcą dowódcy III plutonu AK ,,Zygmunt I w stopniu podchorążego.” 27 lipca 1944 roku na posadowskim stoku podczas zasadzki na niemiecki transport „Rak” złożył najwyższą daninę Ojczyźnie – własne życie. 70 lat później, nieopodal miejsca gdzie zginął Stanisław Chrobak „Rak”, został odsłonięty pomnik poświęcony Jego pamięci.

Czytaj więcej: Rocznicowe wspomnienie 2 kwietnia 2005 roku, godzina 21:37, odchodzi najwybitniejszy Polak w naszych dziejach Karol Wojtyła – dzisiaj już święty, wpisany do powszechnego Kalendarza Rzymskiego – Jan Paweł II. Po śmierci Polskiego Papieża niemal natychmiast wierni Kościoła Katolickiego zaczęli nazywać go Janem Pawłem Wielkim i domagać się wyniesienia na ołtarze wznosząc na Placu św. Piotra okrzyki i transparenty z napisem „santo subito” co oznacza natychmiast święty. Można napisać, że tak się stało, ponieważ 13 maja 2005 następca Jana Pawła II, papież Benedykt XVI zezwolił na natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, udzielając dyspensy od pięcioletniego okresu oczekiwania od śmierci kandydata, jaki jest wymagany przez prawo kanoniczne. Jan Paweł II został wyniesiony na ołtarze 1 maja 2011 roku, a Kongregacja Do Spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ogłosiła, że dniem wspomnienia liturgicznego bł. Jana Pawła II będzie 22 października – data inauguracji pontyfikatu w 1978. Kolejny, obecny papież Franciszek wyznaczył na dzień 27 kwietnia 2014 - Niedzielę Miłosierdzia Bożego - kanonizację dwóch papieży: Jana Pawła II i Jana XXIII.

Czytaj więcej: Od Zakliczyńskiej Fabryki Pomysłów do portalu Zakliczyninfo Dokładnie 27 marca 2009 roku pojawił się w sieci portal informacyjny samorządowej instytucji kultury Gminy Zakliczyn wtedy jeszcze noszącej nazwę Regionalne Centrum Turystyki i Dziedzictwa Kulturowego, przemianowanej uchwałą Rady Miejskiej w Zakliczynie w lutym 2011 roku na Zakliczyńskie Centrum Kultury. Mało kto już pamięta o tym, że w ramach realizowanego na terenie gminy Zakliczyn w latach od 2007 do 2009 Programu Integracji Społecznej finansowanego z Poakcesyjnego Programu Wsparcia Obszarów Wiejskich, na terenie gminy Zakliczyn ówczesne RCTiDK Czytaj więcej: Od Zakliczyńskiej Fabryki Pomysłów do portalu Zakliczyninfo realizowało jeden z największych komponentów tego programu – program ROSA którego byłem koordynatorem. Zgodnie z założonym harmonogramem, od grudnia 2008 roku Regionalne Centrum Turystyki i Dziedzictwa Kulturowego w Zakliczynie rozpoczęło realizację elementu programu ROSA pod nazwą „Zakliczyńska Fabryka Pomysłów”, której filozofia zawarta była w tym, że każda grupa nieformalna działająca na terenie Gminy Zakliczyn, jej lider lub zespól liderów, mogli zgłosić się do Regionalnego Centrum Turystyki i Dziedzictwa Kulturowego, aby uzyskać pomoc organizacyjną (miejsce spotkań, doradztwo w sprawach formalnych, źródeł i zasad pozyskiwania funduszy na działalność, itp.). Jak rzadko jaki program społeczny realizowany na terenie Gminy Zakliczyn, ROSA i w ramach ROS-y Zakliczyńska Fabryka Pomysłów przyniosła efekty widoczne do dzisiaj.

„Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”

Józef Piłsudski

Czytaj więcej: By nie wstydzić się przed przyszłymi pokoleniamiOstatnia poważniejsza inwestycja w Zakliczynie służąca zachowaniu dziedzictwa kulturowego i historycznego realizowana wysiłkiem samorządu miała miejsce u schyłku XX wieku, gdy poddany restauracji został zakliczyński ratusz. Środki na restaurację pozyskano za czasów wójta Stanisława Chrobaka z programu Tourin PHARE III, a prace wykonano w 1999 roku za wójta Kazimierza Kormana. Od tego czasu nic w tej materii się nie dzieje wyjąwszy zabiegi reintegracyjne dokonywane na substancji ruin zamku melsztyńskiego z pomocą środków z programu „Konserwator”. O restauracji ratusza i co z tego wynika napiszę w innym artykule, teraz chciałbym kilka zdań o tym, co jest niewątpliwie największą porażką samorządu w dziedzinie dbałości o dziedzictwo historyczne – Muzeum „Pd Wagą”. Izba Pamiątek „Pod Wagą”, po 2000 roku Muzeum „Pod Wagą” na ul. Mickiewicza w Zakliczynie, zlokalizowane w jednym z najstarszych, istniejących budynków o konstrukcji zrębowej, dziewięciosłupowej i zgromadzone tam zbiory, w tym niektóre o unikalnym charakterze, budziły zachwyt zwiedzających i zazdrość muzealników - nawet z krakowskiego Muzeum Etnograficznego. Problem w tym, że budynek w którym zgromadzone są zbiory, nie jest własnością Gminy Zakliczyn, a tym bardziej Zakliczyńskiego Centrum Kultury które jest jednostką organizacyjną Gminy. Pisząc wprost budynek "Pod Wagą" ma nieuregulowaną kwestię własnościową. Pierwsze działania zmierzające do przejęcia lub nabycia domu podjąłem już w latach 2000 i 2001, bo też dowiedziałem się wtedy o tym, że Rada Gminy w Zakliczynie w latach 90 – tych podjęła decyzję o tym, że po wyremontowaniu ratusza, zbiory muzealne należy przenieść do ratusza. Z mojej strony, jako dyrektora Centrum,  były prośby o podjęcie działań zmierzających do pozyskania prawnego domu „Pod Wagą”, wszak stan budynku był coraz gorszy i wymagał pilnego remontu, a łożyć i to jeszcze środki publiczne na nie swoim nie wolno.

Czytaj więcej: Czy symbol doliny Dunajca runie?Ponad 650 lat trwał na straży doliny Dunajca. Zburzony przez Moskali pod koniec XVIII wieku. Od tego czasu jego pozostałość - wieża zamkowa na wzgórzu melsztyńskim – była i jest symbolem historycznym doliny Dunajca. W ubiegłym roku dzięki staraniom samorządu gminnego oraz środkom uzyskanym z Województwa Małopolskiego udało się tą wieżę zabezpieczyć przed dalszą degradacją. Tymczasem osuwiska powstałe w wyniku majowej powodzi 2010 roku, w linii Faliszewice – Charzewic – Melsztyn dotarły do wzgórza zamkowego. Czy ruiny zamku melsztyńskiego wytrzymają tą kolejną, złowrogą próbę ? Czy w potoku innych ważnych potrzeb wynikłych z sytuacji powodziowej, starczy środków na ich ratowanie ? Czy symbol doliny Dunajca runie ? Na te pytania trzeba zleźć odpowiedź. Przypominamy, że 13 lat temu powódź dokonała dzieła zniszczenia cysterny na zamkowym dziedzińcu. Jak wyglądają ruiny teraz – o tym przekonacie się z fotoreportażu autorstwa Stanisława Kusiaka. 

Czytaj więcej: Powódź 2010 w Gminie Zakliczyn w obiektywie Stanisława Kusiaka ( nowe zdjęcia)Powódź w Gminie Zakliczyn w maju 2010 roku będzie zapamiętana jako jedna z największych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Mieszkańcy coraz częściej porównują ja do tej z 1976 roku, a  zdjęcia wykonane ze wzgórza melsztyńskiego przypominają krajobraz powodziowy z roku 1934. Wtedy jednak woda dotarła do zakliczyńskiego Rynku, dziś duża część doliny Dunajca chroniona jest przez wały, które w kilku miejscach przemakają.  Miejmy nadzieję, że wykonane i prezentowane Państwu tutaj przez Stanisława Kusiaka fotografie, miały miejsce podczas kulminacji tegorocznej powodzi.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl