ferie

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

olszwywoz

nitus3

kongresowoPrawie dwa miesiące minęły od IV. Kongresu Kultury Regionów w Nowym Sączu. To arcyważne wydarzenie dla ludzi kultury (nie tylko z Małopolski) organizowane przez Małopolskie Centrum Kultury "Sokół" wespół z samorządem Województwa Małopolskiego, a od ostatniej edycji również Narodowy Instytut Dziedzictwa, w którym uczestnictwo jest wręcz obowiązkiem. Tak się świetnie składa, że dla mnie ten obowiązek jest też wielką przyjemnością intelektualną i edukacyjną. Człowiek przecież uczy się przez całe życie, a ja wszak należę do grupy doświadczonych (jakkolwiek to nie brzmi) kongresowiczów. Zakliczyńskie Centrum Kultury i szerzej pisząc, nasze środowisko kultury, reprezentowane jest na Kongresie bardzo mocno, bo obok mojej skromnej osoby uczestniczą w kongresowych warsztatach i panelach:  Halina Machel – Gaura, Małgorzata Nowak i Agata Nadolnik.


kubaUczciwie napiszę, że wydarzeń kongresowych nie da się opisać tak, żeby oddać atmosferę tego wydarzenia – to po prostu trzeba przeżyć. Co z tego, że poinformuję iż na inaugurację Kongresu mieliśmy przyjemność spotkać się z Dagoberto Valdesem Hernandezem - kubańskim myślicielem i działaczem społecznym, który stworzył w Pinar del Rio niezwykłe środowisko intelektualistów, próbujących myśleć i działać niezależnie w rzeczywistości oficjalnie przyjętego i promowanego na Kubie komunizmu i ateizmu, a przez wielu obserwatorów kubańskiej sceny politycznej uważany jest za najpoważniejszego kandydata na prezydenta przyszłej, wolnej Kuby?

 

Kto nie ludziegodajozobaczył fantastycznego, cudem złożonego przez Marka Harbaczewskiego i świetnie zagranego przez Górali, Krakowiaków i Lachów spektaklu pod tytułem "Bo ludzie po wsi godali..", ten wiele stracił, bo takie cudo tylko na Kongresie, mimo iż powszechna jest to wiedza, że "Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie wiedział lepiej, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie wiedział więcej niż inni, nawet więcej niż sami zainteresowani. Zawsze znajdzie się miejsce, gdzie takie osoby mogą się spotkać i porozmawiać - ot, choćby zwykła przydrożna ławeczka. Na takiej ławeczce można się dużo dowiedzieć o sprawach ważnych - kto do kogo w swaty pośle, jak i tych mniej ważnych - co w niedzielę Hanka do kościoła ubrała..."

 

Kongres, to nie tylko spotkanie z nietuzinkowymi postaciami z kraju i już przecież też zagranicy (bo organizatorzy Kongresu te granice postanowili przekroczyć zapraszając gości ze Słowacji, Ukrainy i Niemiec), takich jak Michal Smetanka ze Słowacji. Michal Smetanka to gość, który nie tylko zna się na normalnych i "dziwnych" instrumentach muzycznych, ale to właściciel prywatnego muzeum tychże. Michala co prawda poznałem wcześniej, bo to znajomy Kazimierza Wojnickiego, ale Joannę Szroeder – szroedermamę robiącej karierę estradową Natalii. Joanna Szroeder to kaszubska folklorystka, z zawodu nauczyciel muzyki i języka kaszubskiego w szkole podstawowej, instruktorka tańca i śpiewu w zespołach ludowych, m.in. w zespole „Modraki”, który niejako odziedziczyła po ojcu. Joanna pasję i zamiłowanie do tradycyjnej kultury przejęła po ojcu Waldemarze Kapiszce założycielu zespołu "Modraki." Ojciec wymyślił, że w dramacie ks. Bernarda Sychty „Hanka son żeni”, Joanna zagra z przyszłym mężem Jaromirem główne role. Podczas ostatniego, setnego przedstawienia "Hanka son żeni", Joanna i Jaromir wzięli ślub. Kolejna postać kongresowa, to Michał Malinowski, dziś muzealnik, inżynier wyobraźni i profesjonalny opowiadacz bajek. Oprócz tego jest pedagogiem, pisarzem, artystą, podróżnikiem. Studiował w Polsce, Szwajcarii, Japonii i USA. Z jego inicjatywy i na jego włościach w Konstancinie Jeziornej pod Warszawą powstało Muzeum Bajek, Baśni i Opowieści. Jest to pierwsze na świecie muzeum poświęcone tradycjom ustnego przekazywania historii i niematerialnemu dziedzictwu. Niezwykłe w dzisiejszych czasach to muzeum, które dzieci i dorosłych przenosi w inny wymiar wyobraźni nie używając do tego żadnych elektronicznych gadgetów. A jak to się zaczęło ? Malinowski chciał zostać grafikiem komputerowym, a że zdolny był, wraz z grupą polskich grafików został zaproszony do Japonii do produkcji animowanego filmu dla dzieci, a że Japończycy choć najnowocześniejsi na świecie, swoje wiedzą, to Michałowi otworzyli oczy na zupełnie nieznane obszary poznawania. vlog

 

Miałem też przyjemność poznać niezwykłe Góralki, które rzuciły pracę za biurkiem i stworzyły fenomenalny "Hop Cup" gdzie pisze się i godo wyłącznie po góralsku. To pierwszy blog i vlog o Podhalu stworzony przez dwie góralki: Joannę Łapkę i Agnieszkę Gąsienicę-Giewont. Hop Cup działa w przestrzeni Internetu od 19 kwietnia 2018 roku, a już okrył się zasłużonym podziwem i sławą. zakonczeniekongW starosądeckiej, supernowoczesnej Bibliotece, najpierw pogadaliśmy o sferze Internetu, jako przestrzeni umożliwiającej budowanie pozytywnego wizerunku regionu, a potem przenieśliśmy się na backstage vloga, by nagrać krótki film na zadany przez Agnieszkę i Joannę temat: .https://www.youtube.com/watch?v=vIAqCevCmTQ 

 

Wreszcie finał Kongresu, gdzie jako doświadczony kongresowicz, na podsumowanie mam od Małgorzaty Brody (która rządzi mikrofonem),  pozwolenie na podsumowanie. Mowę moją z pożytkiem dla wizerunku Zakliczyńskiego Centrum Kultury, a i samego Kongresu, staram się wykorzystywać.

 

P.S.

W ramach moich wspomnień kongresowych i spotkań z nietuzinkowymi postaciami, jutro zaprezentuję na Zakliczyninfo bajeczną postać Michała Malinowskiego.

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl | Zasady przetwarzania danych osobowych