ksujm

Przejście do firmy KM-Net

olszser1

olszwywoz

nitus3

zpnZapraszam na ostatni odcinek wykładu pod tytułem „Przebieg działań wojennych na terenie ziemi zakliczyńskiej’, który mgr Michał Chruściel wygłosił 23 listopada 2018 roku w Sali im. S.W. Jordana w ramach projektu Stowarzyszenia „Klucz” pod nazwą Zakliczyńska Pieśń Niepodległości. Projekt ten został wybrany i dofinansowany z Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa” i zainaugurował w Zakliczynie obchody 100 – lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Stowarzyszenie „Klucz” w tegorocznym naborze aplikowało do Programu Wieloletniego Niepodległa na lata 2017-2021 w ramach Programu Dotacyjnego „Niepodległa” z drugą edycją ZPN i mamy nadzieję, że znów najdzie on uznanie w oczach komisji konkursowej, tak jak to miało miejsce w ubiegłym roku.

Prezes Stowarzyszenia „Klucz” – Kazimierz Dudzik

 

 

mchroscielOperacja gorlicka trwająca od 2 stycznia do 15 maja była ostatnim wielkim wydarzeniem tej wojny, które żywo dotknęło mieszkańców Gminy. Wojska państw centralnych odepchnęły Rosjan na Bukowinę. Moskale już tutaj nie wrócili. Mimo to, widok jaki przedstawiało miasto i jego mieszkańcy był godny pożałowania. Prawie ośmiomiesięczne przebywanie wojsk na terenie Gminy, zrujnowało wiele miejscowych gospodarstw i opróżniło sakwy ich gospodarzy. Utrzymywanie niezaproszonych „gości” odbiło się negatywnie także na majątkach kościelnych, a okoliczne dwory popadły w fiskalną ruinę. Jak wiadomo, kwaterujące oddziały nie płaciły solidnie za „usługi” miejscowej ludności, ale i nie rzadko rekwirowały to, co im było potrzebne do egzystencji. Sprzeciw gospodarza domu oczywiście nie wchodził w rachubę… .

 

W Zakliczynie znajdują się zwłoki dwóch wojaków tamtej wojny. Pierwszy z nich, to oczywiście kapitan Kazimierz „Kuba” Bojarski. Ranny śmiertelnie pod Łowczówkiem, został przywieziony do Zakliczyna. Dwa dni później zmarł w domu przy ulicy Różana 4 u Państwa Krupskich. Była wigilia 1914 roku. Miał zaledwie 26 lat. Umierającego wniesiono na wcześniej zdjętych drzwiach. Gospodarze chyba nie byli wybrani przypadkowo. Drugi żołnierz, który też walczył i oddał życie za ojczyznę (23 grudnia 1920 roku), to właśnie mieszkaniec tego domu- ppor. Józef Krupski. Miał 24 lata. Skonał od ran i wskutek gruźlicy. To nasz lokalny bohater. Cichy, mniej znany niż kapitan Bojarski. Został pochowany w grobie rodzinnym – obok kapitana.

 

Za co oddali swe młode życie? Za to, byśmy dziś mogli BYĆ! Za niepodległość, czyli niezależność państwa od formalnego wpływu innych jednostek politycznych. Dziś nie wszyscy to rozumieją, nie wszyscy to czują i mało kto docenia. A przecież marzyło o tym pięć pokoleń zniewolonych Polaków! Niepodległość i Wolność znaczą coś wiele więcej, niż się nam wydaje. Pozwalają nam na normalne życie, na działanie.

 

Wniosek? Umiesz liczyć? Licz na siebie. Nasi przodkowie wyliczyli doskonale! Więc walczyli do końca. Walczyli jak lwy. I wywalczyli nam WOLNOŚĆ!!!

 

 

mgr Michał Chruściel

Adam Czaplak

Partner zakliczyninfo

Archiwum


© Oficjalny Portal Internetowy Zakliczyńskiego Centrum Kultury w Zakliczynie. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykonanie: M. Papuga. Regulamin witryny www.zakliczyninfo.pl | Zasady przetwarzania danych osobowych